No i w koncu udalo mi sie wybrac na Balaja. Niestety w srode - ale coz -
szef kaze pracowac w soboty, to dobrze ze choc niektore srody wolne.
Ale przejdxmy do adremu :
O 8.59 (+1 min) startujemy z Lublina z EU07-537 ( to niby ta siodemka
przerobiona z jamnika?) . W 3 wagonach ( 2-1-2) do Rawy Ruskiej raczej pusto
( 1-2 os na przedzial) , za to do Chelma frekwencja owszem, owszem.
Meldujemy sie o czasie w Rejowcu - czeka juz na nas SP32-061. Po
podczepieniu odjezdzamy o 10.00 ( +5min) w dalsza droge z 3 wagonami . Z
dosc dobra predkoscia ( 60-70km/h) mijamy Krasnystaw,za nim potrojne
skrzyzowanie ( od gory : tory , szosa, rzeka ) , Izbice ( tu przynajmniej
pisza zgodnie z ustawa o jezyku polskim - napis na dworcu glosi "USTEPY" a
nie WC), Ruskie Piaski ( wysiadaja 3 osoby - musza miec niezle chody w
Dyrekcji ze zrobila ten przystanek) , przed wjazdem do Zawady w kierunku
Zamoscia odchodzi jakas zardzewiala i zakrzaczona lacznica ( moze do
Bortatycz?). Zawada o 11.00 (+4min). Czeka tu na nas SP32-037 z 1 wagonem
bezprzedzialowym do Zamoscia.( Szynobus made by PKP?) .Przesiadaja sie 4
osoby. Lecimy dalej rownolegle z LHSem , ok. 60 km/h. Niestety nie udalo mi
sie uwidziec zadnego Gagara, jedynie Tamare SM48-084 przy terminalu w
Szczebrzeszynie. Jedziemy dalej przez piekna Puszcze Solska - koniecznie
musze wybrac sie tu na rower - sladami linii kolejowych Roztocza - co Wy na
to? - miejmy nadzieje ze wagonu rowerowego co jexdzi tu w weekendy nie
przeniosa do nowopowstalego "Cyklisty" do Helu. Jezeli przeniosa to niestety
zwolennicy spiskowej teorii dziejow beda miec racje ze wszystkiemu sa winni
masoni i cyklisci. Zwierzyniec o 11.26 ( +8min) - tu ciekawostka ze przez
srodek peronu biegnie szosa. Oddalamy sie od LHS i za st. towarowa
Zwierzyniec ( przepraszam - terminalem) wjezdzamy znow w piekna Puszcze
Solska.
No nie powiem - piekne miejsce na
wypoczynek a jeszcze przy tak pieknej
pogodzie jaka w srode panowala na Roztoczu ( bezchmurnie , +20 st.C a
tydzien wczesniej w Rozwadowie bylo 0 st. C i snieg na polach) po prostu az
milo sie jedzie i wypoczywa - tym bardziej ze mam caly przedzial dla siebie.
Mijamy jakis upadly zaklad w Dlugim Kacie ( krajobraz postindustrialny w sam
raz na technoteke) i o 12.00 (+7min) meldujemy sie w Suscu. Ladny budynek
stacji, przejscie podziemne. Wysiada 5 osob - mijamy PKPowski osrodek
wczasowy - gdyby ceny byly sensowne to mozna sobie zrobic tu baze wypadowa
do wycieczek po Roztoczu, tym bardziej ze jest w poblizu zalew. Tniemy dlaej
ok. 60-70 km/h. Wreszcie o 12.17 jestesmy w Belzcu ( +6min). Z naszego
pociagu wysiada ok. 20 osob a przy sasiednim peronie stoi juz "Balaj" do
Przeworska z SP32-136 na czele i 4 przedzialowymi ( ale bez firanek)wagonami
z ZPP Rzeszow. Po co az 4 wagony? Roztocze odjezdza do Rawy z klikunastoma
osobami na pokladzie.
Odjazd Balaja o 13.00 tak ze ide cos przekasic. Duzy ruch na 4-pasmowej
szosie do Lwowa , ciagle smigaja jakies TIRy- kiedy pojda w koncu na tory?
Przy sklepie przystanek PKSu - zatrzesienie polaczen do Jaroslawia przez
Lubaczow ( 10 dziennie co godzine), sa tez bezposrednie PKSy do Rzeszowa i
Przemysla ( po 4 dziennie). Co ciekawe jest tylko 1 PKS dziennie do Lublina
o 6.50 a przeciez to woj. lubelskie. Z kolei Balaj do Przeworska jexdzi o
4.43 13.00 i 18.19 ( oczywiscie w G).
Starujemy punktualnie. Frekwencja kiepsciutka ( 1 os na przedzial).Jedziemy
nawet dosc szybko ( ok. 70 km/h). W lewo ochodzi bocznica ( do b. obozu?) na
niej kilkanascie gruszek. Znowu fajny krajobraz roztoczanski - laski ,
piaski gorki , rzeczki. Mijamy Lubycze Krol.( 6 os. wsiada) z elewatorem ,
stacje Hrebenne ( nowy, piekny budynek stacji i perony, 1 in 0 out), za
stacja odchodzi linia do Rawy a my bierzemy ostry zakret w prawo i
"mietkujemy" na luku 10 km/h. Jest tez nieuzywana lacznica Przeworsk-Rawa.
Przyspieszamy do 70, przejezdzamy przez wies Hrebenne, z ladna cerkiewka na
wzgorzu i nowa budka droznika przy trasie Lwowskiej. W oddali widac drogowe
przejscie graniczne z Ukraina - pieknie polozone nad zalewem wsrod lasow.
Teren staje sie bardziej lesisty i pagorkowaty, mijamy Siedliska
Tomaszowskie ( ostatnia stacja w woj. lubelskim, 1 -in, 1 -out) i wjezdzamy
na Podkarpacie. Przez kilka kilometrow jedziemy 100m od granicy ukrainskiej
"ta brzoza panie to Kwasniewskiego a tamta sosna to juz Kuczmy" :-) . Fajny
klimat "Polski egzotycznej". Po chwili dochodzi linia z Rawy i jestesmy w
Werchratej ( 2 - out, 3 - in), gdzie jest kolejny terminal przeladunkowy.
Na stacji duzo weglarek - chyba tedy woza wyngiel - ciekawe, eksport czy
import? BTW- moze ktos ma rozklad towarow? Linia staje sie 2-torowa, z tym
ze 2 tor jest zakrzaczony i zardzewialy. Przez lasy i wzgorza dojezdzamy do
Horynca Zdroju ( 13.52 o czasie) . Wsiada 10 osob a wysiada tylko 1.
Tradycyjnie na tej linii duzo weglarek, leza jakies stosy szyn z podkladami
. Dalej jednotorowo - mijamy Basznie ( Gorna i Dolna - po prawej w lesie
wieza cisnien), kilka razy zwalniamy i przyspieszamy, ale bez mietkowania
sie obeszlo. Robi sie rowno, o 14.14 w Lubaczowie ( 7- out, 8 - in) . Obok
torow wielki ( jak na male miasteczko) Dw. PKS. Budynek stacji szarawy,
odpowiedni do rangi. Za miastem zwalniamy - jacys gowniarze wypalaja trawy
przy moscie kol. Oj jakby tatus zaplacil 1000 zl kolegium to by synka
przypilnowal. Mijamy Nw. Groble, Bobrowke, Surochow ( wszedzie weglary a w
Surochowie dodatkowo wagony firmy Elektromis - oni jeszcze istnieja?) .
Przejezdzamy most na Sanie i zaraz wiadukt nad szosa do Przemysla. W oddali
widac Przemyslanke - pomyka po niej ET22-??? z kilkoma wagonami
(pocztowymi?) w kier. Przemysla.
Munina - koniec linii z Belzca. 2 - in 3 - out. Na bocznym torze ET22-??? z
gruszkami. Lecimy ok. 80, znow zaczynaja sie gorki, ladne widoki na
Jaroslaw, przy hucie szkla manewruje SM42-2633. W Jaroslawiu jestesmy na
15.12 ( o czasie). 10 - out, 11 - in. Przed dworcem Ford Transit do
Rzeszowa - epidemia busow dotknela tez Podkarpacie :-(((
Mijamy w pelnym biegu ( ok,. 80) ET22-??? z zolto-niebieskim Bdhpumnem do
Przemysla. Ciekawe ze na PKP jezdza wagony w ukrainskich barwach ;-)
Pelkinie - typowa "stacja laki " ale wsiadaja 3 osoby. Mijamy SP32-??? z
Balajem do Belzca ( w przeciwna strone). Dojezdzamy do Przeworska - duzy
terminal, na boku Lxd2-335 oelka jako pomnik. O 15.30 ( punktualnie )
jestesmy na dworcu. Koniec Balaja. Wysiadam z kilkunastoma osobami. Na
sasiednim torze stoja 4 balajowe wagony ale bez loka. Dosc duza stacja,
oprocz PKP uzytkowana tez przez piekarnie. Na Przeworsku waskim wisi
transparent " Akcja protestacyjna".Miejmy nadzieje ze nie zamkna. Niestety
nie da sie nic odczytac z gablot waskotorowki bo sa dokumentne zaklejone
reklamami i ogloszeniami.
O 15.45 wpadaja 2 kible (EN57-819s i 745rb) z Rozwadowa ( ok. 20-30 osob na
pokladzie). Pojedziemy nimi dalej do Lezajska. O 15.47 odjezdza zurawicka
EU07-027 z jajecznica do Tarnowa. Wysiada kilkadziesiat osob, dalej jedzie
nieco mniej. Potem przemyka zurawicki byk ET22-340 z pustymi weglarami na
wschod ( czyli import?). O 16.02 wjezdza pospiech Przemysl - Gliwice z wag.
bezp. Odessa-Gdynia z krakowskim Anglikiem EU06-12 na czele. Niestety my
musimy czekac na opoxniony Wroclaw-Kijow. W miedzyczasie wpada EU07-169 z
pocztowcem z Przemysla. Doczepiaja do niego nasze balajowskie wagony i
odjezdza o 16.21 w kierunku Rzeszowa. O 16.24 wpada EU07-403 z Bdhpumn
Tarnow-Przemysl. Czy to sa najbardziej luksusowe pietrusy w pl.? Frekwencja
niezla, nie powiem, prawie pelno. Wreszcie o 16.32 wtacza sie opoxniony
Wroclaw-Kijow z krakowska EU07-024 na czele. 12 osob przesiada sie do
naszego kibla i o 16.35 startujemy ( planowo bylo 16.13). Ogolnie w naszych
kiblach jedzie w sumie ok. 30-40 osob, na poczatku mietkujemy przez 500m,
mijamy jakis niebieski plug ? 411S-57. Jedziemy ok. 60 km/h. Mijamy
Gorliczyne z ET22-313 +weglary, Gniewczyne ( ZNTK), Tryncze ( budynek
mieszkalny istacja w jednym), mietkujemy na moscie nad Wislokiem, BTW-co to
za ruiny zamku przy moscie? W Grodzisku Dolnym krzyzujemy sie z nowosadecka
(!) EN57-005s+drugi-??? ( Rozwadow-Przeworsk) . Dwutorowo i szybko ( 80-90)
lecimy do Lezajska gdzie jestesmy o 17.02 (+21min) 7-in 15-out w tym ja.
Czekam na "Wislok". Fajnie go zapowiadaja : " pociag pospieszny Wislok z
Rzeszowa do Chelma wjedzie na tor przy peronie :-) " bo w Lezajsku jest
tylko 1 peron i przejscie podziemne a budynek dworca zapuszczony az strach.
Wpada Wislok o 17.33 , na czele krakowska EP07-318 plus 3 dwojki 1 jedynka.
Wysiadaja 2 os, wsiadaja 4 w tym ja. Frekwencja przedstawia sie nastepujaco
: 1 wagon ( 2 kl )- 7 osob, 2 wagon (1) - 3 os, 3 wagon (2) - 7 os, 4
wagon(2) - 0 os. W sumie 17 osob. U konkurencji tez niewiele lepiej - PKS
Przemysl - Tarnobrzeg wiezie ok. 10 osob. Jedziemy dosc szybko (ok. 90 ) i
mimo okresowych zwolnien do ok. 40 nie ma co narzekac. Mijamy Nowa Sarzyne,
Rudnik, Nisko ( zgadnijcie ile pasazerskich stacji i przystankow kolejowych
znajduje sie w granicach miasta Nisko), Stalowa Wole ( beznadziejnie
pomalowany bud. stacyjny na zolto-fioletowo przez jakis Burger-Bar).
Wsiadaja i wysiadaja pojedyncze osoby. O 18.21 (punktualnie)jestesmy w
Rozwadowie.
Przy peronie 1 stoi lubelska EU07-106 z Bhp do Skarzyska, przy peronie 3
SU45-228 z 4 czl. Bhp + 1 przedzialowa dwojka do Lublina oraz ET22-117
charakterystycznie pomalowany) z Bhp do Przeworska. Wysiada 6 os, wsiadaja
3. O 18.25 podczepiaja do nas lubelska SU45-135 ktora pociagnie nas dalej do
Lublina. O 18.32 wjezdza SU45-201 z Bhpem z Debicy, z ktorego wysiada ok. 20
osob ( nikt do nas). O
... wiecej »