OSK-TARNOBRZEG.RZESZOW.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 2:13 pm

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2007-07-07 17:02:15
Online
Registered User

Joined: 2007-07-07 17:02:15
> Zle pamietasz. Scenka sytuacyjna:
> Mamy droge dwujezdniowa, rozpatrujemy sytuacje na jednej z jezdni.
> Skrzyzowanie, czerwone swiatlo. Na lewym pasie (oba do jazdy prosto... ew.
> prawy rowniez do skretu w prawo) stoja 4 samochody, na prawym ani jednego.
> Z tylu nadjezdza samochod. Chcesz kierowcy tego samochodu wlepic
> "najwyzszy mozliwy mandat" za staniecie na tym prawym pasie? Kogos
> rozjechal po pijanemu, czy jak? On nawet wykroczenia nie popelnil.

Rozszerzyles troche moje myslenie. Ja mialem na mysli drogi takie jak sa w
moim miasteczku. Czyli jeden pas ruchu w jednym kierunku. O takich myslalem
i pisalem.
>> Tylko po to ?eby za chwile ci co stali w korku/ na ?wiat3ach/ na
>> przeje?dzie
>> psioczyli na tego yntelygenta na rowerze, ?e korkuje po3 drogi? Bo
>> przecie?
>> jak on ju? z przodu bedzie to tak bedzie jecha3 ?eby go bron bo?e nikt
>> nie wyprzedzi3.
> Masz jakies traumatyczne przezycie z dziecinstwa chyba.

Nie z dziecinstwa. Tak sie sklada ze do domu wracam przez przejazd kolejowy.
I prawie zawsze jak jest zamkniety to mi jakies rowery po prawej smigaja.
Ale jak juz otworza to pomimo, ze za przejazdem jest ponad metrowej
szerokosci pas dla rowerow to zadnemu do glowy nie przyjdzie zeby tamtedy
jechac. Efekt jest taki, ze rowerzysta jest za przejazdem pare sekund
wczesniej niz gdyby nie wyprzedzal za to spory rzadek kierowcow potem sobie
jedzie rowerowym tempem bo nietykalskich nie ma jak wyminac.
Zdazylo mi sie ze taki rowerzysta sobie xle wymierzyl i zarysowal mi
samochod.
Widzialem tez jak tir przede mna rozjechal przyczepa rowerzyste bo ten sobie
stanal na wysokosci polowy przyczepy.
Chcesz inny przyklad?
Stoisz na swiatlach samochodem. skrecasz w prawa. Ruszasz . Ale jak stales
to miales ok 1 metra do krawedzi a jak jedziesz do dojezdzasz prawie do
kraweznika. Jak ty ruszasz to rowerzysta wjezdza miedzy ciebie a kraweznik.
Ale tylko na tyl auta. I to tak ze go nie widzisz. Ilu kierowcow skrecajac w
prawa patrzy w prawe lusterko czy czasem jakeigos rowerzysty nie ma?
>Nawet nie masz  pojecia ilu jest kierowcow psioczacych na normalnie
>jezdzacych  rowerzystow. Prawie nigdy nie wymijam z prawej na swiatlach.
>Jesli jest  czerwone, staje normalnie w kolejce. Jak mi sie za to
>odwdzieczaja  kierowcy z tylu? W najlepszym wypadku potrabia. Wiekszosc
>stara sie jakos  zmiescic pomiedzy rowerem a samochodem na lewym pasie,
>wygrazajac przy  okazji piesciami i krzyczac "spierd... na chodnik".

Nie mam nic przeciwko rowrzystom i sam dosc duzo jezdze na rowerze i wiem
jak sa traktowani przez kierowcow.
Ale rowerzysci tez mogli by pomyslec ze sami na drodze nie sa
>> Bardzo dobrze dzia3a jak kto? na rowerze mnie wyprzedza z prawej a mi
>> wtedy przyjdzie ochota na umycie szyb :)
> No i kto tu teraz jest debilem, co? Wlasnie przez takich glabow jak Ty
> zwieksza sie liczba wypadkow. Chec zemsty u kierowcow (wszelakich, nie
> tylko zmotoryzowanych) to jakas straszliwa plaga.

To nie chec zemsty. I nie ja zaczalem debilowanie.
>> Pozdrawiam inteligentnych inaczej na dwoch ko3kach z prawej strony auta
> Przyznam szczerze, ze zupelnie nie mam pojecia kogo pozdrawiales, za
> pomoca tego fikusnego zdania.

Zlego marcina
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> --
> Pozdrawiam, Jasko Bartnik.
> Adres email: http://www.cerbermail.com/?XGffJlCqWO
> Nem minden szarka farka tarka, csak a tarka fajta szarka farka tarka.







Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-07-07 17:04:11
Online
Registered User

Joined: 2007-07-07 17:04:11
>> A jak przy przejezdzaniu kolo opla poczujesz
>> pieczenie w oczach to pomysl, ze moze wlasnie mialem ochote szyby umyc...
> Podaj jeszcze rejestracje tego opla. Na rowerze mam okulary, ale juz kilku
> cfaniaczkow probowalo takich zartow i nie skonczylo sie dla nich
> przyjemnie. Pomysl wie, ze nie zawsze trafisz na przestraszonego
> dzaieciaka

Przestarszony dzieciak tak glupio nie zrobi.
A z ciekawosci jak sie to skonczylo dla nich? Wexmiesz mnie za bety czy jak?
Bardzo jestem ciekaw :)
--
PawelJ






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-07-07 17:36:35
Online
Registered User

Joined: 2007-07-07 17:36:35
Osobnik posiadajacy mail ....@poczta.onet.pl napisal(a) w poprzednim odcinku co nastepuje:
>>> Albo inny przyklad. Jade sobie jak wyzej i jest korek.
>>> Wiekszosc kierowcow stoi tak, ze ja moge przejechac ta prawa strona.
>>> Jednakze jakis debil stanal tuz przy krawezniku. Ale mam miejsce,
>>> zeby go wyminac, wiec to robie. I znowu drogowka.
>> skoro miales miejsce zeby go wyminac to nie widze problemu.
> A ja widze. Za takie wymijanie prawa strona na miejscu policji dalbym
> najwyzszy mozliwy mandat.

nawet jezeli nie ma do tego podstawy?
> Z tego co poamietam z kursu na pj to na drodze wymija sie tylko z
> lewej strony. Z prawej tylko wtedy gdy pojazd przed nami skeca w lewa
> i sygnalizuje to.

zdaje sie ze wyprzedza sie z lewej...
> Jezeli samochod nie moze prawa strona to dlaczego debil na rowerze
> moze?

bo, w przeciwienstwie do auta, bez problemu sie tam zmiesci?
> Tylko po to zeby za chwile ci co stali w korku/ na swiatlach/ na
> przejexdzie psioczyli na tego yntelygenta na rowerze, ze korkuje pol
> drogi? Bo przeciez jak on juz z przodu bedzie to tak bedzie jechal
> zeby go bron boze nikt nie wyprzedzil.

to moze jedz sobie ladnie 3km/h za rowerzysta do nastepnych swiatel? :)
> Ci rowerzysci nie maja rozumu w tych lebkach bo im wytelepalo czy jak?
> Bardzo inteligentne jest wymijanie samochodow przed przejazdem
> kolejowym na zakrecie w prawa strone. No poprostu swietny widok
> zwlaszcza jak ktos jedzie obok ciezarowki ktora rusza bo akurat
> przejazd otworzyli. Ale szanowne panstwo rowerzysci uwazaja ze te
> debile z samochodow to im na zlosc robia.

nie wiem co tu robi ten przejazd kolejowy, ale niech ci bedzie - jak
przejazd otworza, to raczka sygnal i ladnie wjezdzamy na prawa strone - w
czym problem?
> Bardzo dobrze dziala jak ktos na rowerze mnie wyprzedza z prawej a mi
> wtedy przyjdzie ochota na umycie szyb :)

aha, to ty zwykly cham jestes... ale spoko - mam okulary!
> Pozdrawiam inteligentnych inaczej na dwoch kolkach z prawej strony
> auta

pozdrawiam wszystkich kierowcow i jednoczesnie rowerzystow - to zmienia
troche optyke patrzenia na ruch kolowy.
--
Pozdrawia... Budzik ; #GG: 565516 ; www.rowery.rejtravel.pl
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl  (adres antyspamowy, usun takze "_")
"Moze wariaci to tacy ludzie, ktorzy wszystko widza tak, jak jest, tylko
udalo im sie znalexc sposob, zeby z tym zyc."  William Wharton






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-07-07 20:03:05
Online
Registered User

Joined: 2007-07-07 20:03:05
pawelj napisal(a):
> Rozszerzyles troche moje myslenie.

Twoje myslenie jest tak waskie, ze przecietna zaba ma szersze ;->
[ciach]
> Nie z dziecinstwa. Tak sie sklada ze do domu wracam przez przejazd kolejowy.
> I prawie zawsze jak jest zamkniety to mi jakies rowery po prawej smigaja.

Maja pelne prawo. Omijac nieruchoma przeszkode mozna z dowolnej strony.
No, chyba ze ta przeszkoda sygnalizuje zamiar skretu, ale sam piszesz,
ze chcesz jechac prosto.
[ciach]
> jechac. Efekt jest taki, ze rowerzysta jest za przejazdem pare sekund
> wczesniej niz gdyby nie wyprzedzal za to spory rzadek kierowcow potem sobie

Nikogo nie wyprzedzal.
> jedzie rowerowym tempem bo nietykalskich nie ma jak wyminac.

Wyminiecie pojazdu poruszajacego sie w tym samym kierunku jest fizycznie
niemozliwe. Nadal nie masz bladego pojecia o przepisach i mylisz
okreslenia manewrow.
> Zdazylo mi sie ze taki rowerzysta sobie xle wymierzyl i zarysowal mi
> samochod.

A u was bija Murzynow.
> Widzialem tez jak tir przede mna rozjechal przyczepa rowerzyste bo ten sobie
> stanal na wysokosci polowy przyczepy.

A Talibow w Klewkach nie widziales?
> Chcesz inny przyklad?
> Stoisz na swiatlach samochodem. skrecasz w prawa. Ruszasz . Ale jak stales
> to miales ok 1 metra do krawedzi a jak jedziesz do dojezdzasz prawie do

Dlaczego? Masz obowiazek poruszac sie mozliwie blisko prawej krawedzi
jezdni. Skad ta metrowa luka?
> kraweznika. Jak ty ruszasz to rowerzysta wjezdza miedzy ciebie a kraweznik.
> Ale tylko na tyl auta. I to tak ze go nie widzisz. Ilu kierowcow skrecajac w
> prawa patrzy w prawe lusterko czy czasem jakeigos rowerzysty nie ma?

Wszyscy, ktorzy maja rozum.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-07-07 19:55:34
Online
Registered User

Joined: 2007-07-07 19:55:34
pawelj napisal(a):
> Czyli rowerowi wolno wymijac samochody prawa strona?

W Polsce to ma wrecz obowiazek wymijac samochody (i wszelkie inne
pojazdy) jadac mozliwie blisko prawej krawedzi jezdni.
Pewnie nie wiesz dlaczego, drogi ignorancie przepisow nie znajacy, wiec
wyjasniam: wymijanie to przejezdzanie obok uczestnika ruchu...
poruszajacego sie w przeciwnym kierunku!






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-07-07 21:38:14
Online
Registered User

Joined: 2007-07-07 21:38:14
> Maja pelne prawo. Omijac nieruchoma przeszkode mozna z dowolnej strony.
> No, chyba ze ta przeszkoda sygnalizuje zamiar skretu, ale sam piszesz,
> ze chcesz jechac prosto.

A skad to wywnioskowales?
Bo ja cos takiego znalazlem, chyba aktualne
Prawo o ruchu drogowym :
Oddzial  6
3. Kierujacy pojazdem jest obowiazany przy wyprzedzaniu przejezdzac z lewej
strony wyprzedzanego pojazdu, z zastrzezeniem ust. 4, 5 i 10.
4. Pojazd szynowy moze byc wyprzedzany tylko z prawej strony, chyba ze
polozenie torow uniemozliwia takie wyprzedzanie lub wyprzedzanie odbywa sie
na jezdni jednokierunkowej.
5. Wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika ruchu, ktory sygnalizuje zamiar
skrecenia w lewo, moze odbywac sie tylko z jego prawej strony.
10. Dopuszcza sie wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z
wyznaczonymi pasami ruchu, przy zachowaniu warunkow okreslonych w ust. 1 i
7:
na jezdni jednokierunkowej;
na jezdni dwukierunkowej, jezeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze
zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone sa do
jazdy w tym samym kierunku.
Xrodlo:
http://www.kodeksdrogowy.com.pl/obowiazujace/dzial2.html#rozdzial3odd...
Jest tez cos o omijaniu. Ale nie bede cytowal
> [ciach]
>> jechac. Efekt jest taki, ze rowerzysta jest za przejazdem pare sekund
>> wczesniej niz gdyby nie wyprzedzal za to spory rzadek kierowcow potem
>> sobie
> Nikogo nie wyprzedzal.

A co w takim razie robil?
>> jedzie rowerowym tempem bo nietykalskich nie ma jak wyminac.
> Wyminiecie pojazdu poruszajacego sie w tym samym kierunku jest fizycznie
> niemozliwe. Nadal nie masz bladego pojecia o przepisach i mylisz
> okreslenia manewrow.

Ok pomylilem nazwy manewrow. Zreszta nie tylko ja w tym watku
>> Zdazylo mi sie ze taki rowerzysta sobie xle wymierzyl i zarysowal mi
>> samochod.
> A u was bija Murzynow.

Chyba nie bo jeden jest - dosc czesto go widuje i nie byl nigdy poobijany.
>> Widzialem tez jak tir przede mna rozjechal przyczepa rowerzyste bo ten
>> sobie
>> stanal na wysokosci polowy przyczepy.
> A Talibow w Klewkach nie widziales?

Nie bylem tam nigdy.
>> Chcesz inny przyklad?
>> Stoisz na swiatlach samochodem. skrecasz w prawa. Ruszasz . Ale jak
>> stales
>> to miales ok 1 metra do krawedzi a jak jedziesz do dojezdzasz prawie do
> Dlaczego? Masz obowiazek poruszac sie mozliwie blisko prawej krawedzi
> jezdni. Skad ta metrowa luka?

Bo w asfalcie jest dziura. Wjechanie w nia samochodem spowoduje urwanie
zawieszenia albo przytarcie podwoziem. Rowerem mozna przejechac. Moze byc?
>> kraweznika. Jak ty ruszasz to rowerzysta wjezdza miedzy ciebie a
>> kraweznik.
>> Ale tylko na tyl auta. I to tak ze go nie widzisz. Ilu kierowcow
>> skrecajac w
>> prawa patrzy w prawe lusterko czy czasem jakeigos rowerzysty nie ma?
> Wszyscy, ktorzy maja rozum.

O pech. Wlasnie sie zorientowalem ze wychodzi ze nie mam rozumu.
Zastanawia mnie tylko skad u ciebie takie dziwne nastawienie.
Jakbys tak kiedys w srode byl w miejscowosci co sie nazywa Tarnobrzeg - stan
sobie chwilke przy przejexdzie kolejowym. Moze zrozumiesz skad moja nerwa na
tak jezdzacych rowerzystow. Znalalazlem protokol z policji i ubezpieczalni w
papierach - ten kiedy mnie rowerzysta "zadrapal". Mialem go tu wrzucic. Tyle
ze jakos w sumie to centralnie mnie wali czy mi wierzysz (wierzycie) czy
nie.
--
pozdrawiam
PawelJ






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-07-07 22:16:49
Online
Registered User

Joined: 2007-07-07 22:16:49
pawelj wrote:
>> Maja pelne prawo. Omijac nieruchoma przeszkode mozna z dowolnej strony.
>> No, chyba ze ta przeszkoda sygnalizuje zamiar skretu, ale sam piszesz,
>> ze chcesz jechac prosto.
> A skad to wywnioskowales?
> Bo ja cos takiego znalazlem, chyba aktualne
> Prawo o ruchu drogowym :

Najpierw laskawie naucz sie czytac.
Mowa jest o omijaniu, a ty cytujesz przepisy o wyprzedzaniu...
[ciach]
>>> jechac. Efekt jest taki, ze rowerzysta jest za przejazdem pare sekund
>>> wczesniej niz gdyby nie wyprzedzal za to spory rzadek kierowcow potem
>>> sobie
>> Nikogo nie wyprzedzal.
> A co w takim razie robil?

Skoro samochody staly przed przejazdem, to omijal.
>>> jedzie rowerowym tempem bo nietykalskich nie ma jak wyminac.
>> Wyminiecie pojazdu poruszajacego sie w tym samym kierunku jest fizycznie
>> niemozliwe. Nadal nie masz bladego pojecia o przepisach i mylisz
>> okreslenia manewrow.
> Ok pomylilem nazwy manewrow. Zreszta nie tylko ja w tym watku

Nadal mylisz.
>>> Zdazylo mi sie ze taki rowerzysta sobie xle wymierzyl i zarysowal mi
>>> samochod.
>> A u was bija Murzynow.
> Chyba nie bo jeden jest - dosc czesto go widuje i nie byl nigdy poobijany.

Nie zrozumiales. Podpowiedx: "Radio Erewan".
[ciach]
>> Dlaczego? Masz obowiazek poruszac sie mozliwie blisko prawej krawedzi
>> jezdni. Skad ta metrowa luka?
> Bo w asfalcie jest dziura. Wjechanie w nia samochodem spowoduje urwanie
> zawieszenia albo przytarcie podwoziem. Rowerem mozna przejechac. Moze byc?

W takim razie zdecydowanie klamiesz.
Dziura grozaca urwaniem zawieszenia przy predkosciach bliskich
zatrzymania bedzie niebezpieczna i dla rowerzysty.
>>> kraweznika. Jak ty ruszasz to rowerzysta wjezdza miedzy ciebie a
>>> kraweznik.
>>> Ale tylko na tyl auta. I to tak ze go nie widzisz. Ilu kierowcow
>>> skrecajac w
>>> prawa patrzy w prawe lusterko czy czasem jakeigos rowerzysty nie ma?
>> Wszyscy, ktorzy maja rozum.
> O pech. Wlasnie sie zorientowalem ze wychodzi ze nie mam rozumu.

Lepiej poxno niz wcale.
> Zastanawia mnie tylko skad u ciebie takie dziwne nastawienie.

Bo ja mam rozum. A takze oczy, wyobraxnie oraz nieusztywniona szyje. I
patrze dokad jade, a nie ruszam na slepo zajezdzajac ludziom droge.
> Jakbys tak kiedys w srode byl w miejscowosci co sie nazywa Tarnobrzeg - stan
> sobie chwilke przy przejexdzie kolejowym. Moze zrozumiesz skad moja nerwa na

Nie w jednym Tarnobrzegu sa przejazdy kolejowe...
Poza tym jesli cie trafil opisywanej przez ciebie sytuacji (stoisz metr
od krawedzi a potem nagle zajezdzasz droge) to ciesz sie, ze nie byl
formalista - bo zaplacilbys mandat, dostal punkty i jeszcze bulil za
jego obrazenia oraz naprawe roweru.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2007-07-07 22:18:24
Online
Registered User

Joined: 2007-07-07 22:18:24
pawelj wrote:
> Przestarszony dzieciak tak glupio nie zrobi.
> A z ciekawosci jak sie to skonczylo dla nich? Wexmiesz mnie za bety czy jak?
> Bardzo jestem ciekaw :)

Mam znajomego, ktory porusza sie jednosladem.
Kiedys jakis pacan z samochodu zaproszyl mu oczy po buracku strzasajac
peta za okno.
Co zrobil znajomy? Coz, wyciagnal legitymacje i bloczek z mandatami ;->






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts prawo jazdy

Michal

0

0

2010-02-06 07:40:17

No new posts egzamin na prawo jazdy

zosia

0

0

2010-02-04 17:41:48

No new posts prawo jazdy / normalny egzamin, tylko gdzie?

Lunak

0

0

2009-12-02 16:11:03


Who is online

Users browsing this forum: Piotr Wojcik,JoAsienka,Krzysiek Niemczyk,vredny, prezenty and 7 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie